Szeireil
Wiek
Płeć
kobieta
Stan cywilny
Chiński znak zodiaku
Znak zodiaku
Słucham
zadzwon.jutro(at)gmail.com
Adres
Zarejestrowany
Ostatnio zalogowany
02.02.2012
Teraz
online
Profil oglądano
Ulubiony film
Amadeusz, Czyż Nie Dobija Się Koni?, Podziemny Krąg, Labirynt Fauna, Prestiż, Oczy Szeroko Zamknięte, Johnny Poszedł Na Wojnę, Waking Life
Słucham
Tori Amos, The Doors, Led Zeppelin, Alice In Chains, Janis Joplin, Pj Harvey, Black Sabbath, The White Stripes, Queens Of The Stone Age, Tom Waits, Patti Smith, Johnny Cash, Black Rebel Motorcycle Club, Nick Cave & The Bad Seeds, Them Crooked Vultures, The Black Keys, Karen Elson, Mark Lanegan, The Dead Wether, The Dessert Sessions
Ulubiony pisarz
Philip K. Dick, William Blake, Charles Bukowski, Simone De Beauvoir, Erich Fromm, Izabela Filipiak, Angela Carter, John Fowles, Hiromi Kawakami, Jean-paul Sartre, Kobo Abe
Ulubiona książka
Kobieta Z Wydm, świat Według Garpa, Skóra, Czarna Wenus, Mag, Magiczny Sklep Z Zabawkami, Konające Zwierzę, Piana Dni, Opowieść Podręcznej, Manazuru, Serce Człowieka
Nie lubię
Zainteresowania
Narzędzia
O mnie
Komentarze
Musisz być zalogowany żeby dodawać komentarze
ultramaryna
czy ja wiem... źle na mózg mi raczej nie podziałały Twoje "bzdury". masz po prostu osobliwy styl, ale to dobrze.
Konto usunięte
Juz minela chwila, ale to tylko prywatny, ktory pisze, bo to ma dzialanie lecznicze i uspakajajce, a wiec nic takiego.
Zlizywanie rosy z pokrzyw - *o*!
Co to bedzie, to cmyk?
Iyou
E tam, do mnie i tak nikt nie zagląda, więc pisanie po tablicy jest przynajmniej jakimś urozmaiceniem.
O, tak - w pewnym wieku podoba się jak tekst wręcz ocieka tajemniczością i poetyckimi inspiracjami. W sumie nawet dość niedawno działało dużo opowiadań o doświadczonych przez los nastolatkach, które rozmawiały ze sobą tylko cytatami z Nietzschego - klimat był podobny.
Wprawdzie Sapkowskiego udało mi się przeczytać ze trzy strony, bo więcej nie mogłam znieść kiepskiego moim zdaniem stylu, ale w życiu bym nie wpadła na to, że mogłaś się właśnie nim inspirować. Jak to jednak nigdy nic nie wiadomo...
Jeśli kiedyś najdzie Cię ochota na podzielenie się jakimś swoim tekstem, kiedyś, to zgłaszam chęć czytania. Ostatnio nic w sieci nie mogę sobie upatrzyć, a że do Twoich tekstów mam już pewien wstęp, to kontynuować byłoby przyjemnie. Wierzę, że z dobrym stylem i świadomością starych błędów jesteś w stanie napisać coś świetnego.
Rozumiem niechęć do dzielenia się tekstami - sama ciągle przez to przechodzę i codziennie jestem o włos od założenia hasła na blog z opowiadaniami. Chociaż teraz zaczęłam coś nowego i znowu się łudzę, że umiem. Najpewniej do publikacji zniechęci mnie brak odzewu i też będę pisać tylko dla siebie. Tak tak, kiedyś było zdecydowanie łatwiej. Żeby tak znowu osiągnąć tamten stan umysłu, zachowując dzisiejsze doświadczenia.
Pozdrawiam!